W piątek wieczorem druhowie z OSP w Chynowie mieli nietypową interwencję.
Starażacy dostali dyspozycję do zwierząt, które biegają w okolicach ruchliwej jezdni. - Po dojeździe na miejsce zastaliśmy dwa małe łoszaki, które nie mogły pokonać ogrodzenia by iść za swoją matką. Jeden z nich był w zaroślach, drugi leżał w pasie drogowym. Naszym zadaniem było pomóc małym aby dostały się do swojej matki, ale musieliśmy zrobić to w taki sposób by nie zostawić na nich ludzkiego zapachu, żeby matka ich nie odrzuciła. Za pomocą foli RNC okryliśmy jednego małego i w sterylnych warunkach przetransportowaliśmy go w zarośla by tam razem z drugim maluchem oczekiwali na matkę. Takie oczekiwanie mogło trwać nawet do 48 godzin. Jednak podczas naszego odjazdu mogliśmy zauważyć klempę łosia, która już wróciła po swoje dzieci i cała akcja zakończyła się happy end-em - relacjonują druhowie z Chynowa.











11 godzin temu
Leszek Przybytniak wraca do Sejmiku Województwa Mazowieckiego
15 godzin temu
Leszek Przybytniak wraca do Sejmiku Województwa Mazowieckiego
22 godziny temu
Leszek Przybytniak wraca do Sejmiku Województwa Mazowieckiego
wczoraj, 00:56
Mecz towarzyski: Mazowsze Grójec - Korona Góra Kalwaria 0:2
przedwczoraj, 15:00
Ogłoszenia