Radomskie wydanie "Gazety Wyborczej" opisało w środę zarzuty, jakie naczelnikowi drogówki w Komendzie Powiatowej Policji w Grójcu stawiają podwładni. On sam zaprzecza, aby kiedykolwiek w niewłaściwy sposób traktował podległych mu funkcjonariuszy. Sprawą zajęła się prokuratura.
W opublikowanym artykule "Gazeta Wyborcza", powołując się na informacje od policjantów, podaje, że naczelnik miał się dopuszczać złośliwego, uporczywego naruszania praw pracowniczych poprzez bezzasadną i ciągłą krytykę, poniżania funkcjonariuszy, zastraszanie ich, zakłócania czasu wolnego telefonami. Miał też wyznaczać limity wystawianych mandatów karnych i legitymowanych osób czy wysyłać niestosowne wiadomości tekstowe do funkcjonariuszek.
„W tych latach wielu funkcjonariuszy przeniosło się z danego wydziału albo do innej jednostki policji lub wydziału, ponieważ mieli w związku z mobbingiem ze strony obecnego naczelnika problemy zdrowotne. Dużo pokrzywdzonych osób dalej pełni służbę w wydziale i w związku z tym pojawił się problem: pomimo że jest to śledztwo, przełożony podejrzany o przestępstwo wie o wszystkim: jakie są prowadzone wobec niego czynności. Prawdopodobnie ktoś przekazuje mu informacje, naczelnik dalej stosuje mobbing wobec policjantów, co odbija się na zdrowiu fizycznym i psychicznym policjantów" – napisali do "Wyborczej" funkcjonariusze z Grójca.
Prokuratura: nikomu na tym etapie nie przedstawiono zarzutów
Gazeta informuje, że na podstawie ustaleń Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu (to tzw. policja w policji) i zawiadomień podwładnych prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku artykułu 231 Kodeksu karnego. - W lutym zostało wszczęte postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez naczelnika wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Radomiu. Jest nadal prowadzone, czynności trwają, prowadzi je biuro spraw wewnętrznych, przesłuchiwani są świadkowie, nikomu na tym etapie nie przedstawiono zarzutów – powiedział "Wyborczej" prokurator Marcin Ochal, zastępca Prokuratora Rejonowego Radom Zachód. Dodał, że śledczy badają także wątek mobbingu oraz sprawę wysyłania przez naczelnika do podwładnych nieobyczajnych wiadomości tekstowych.
Naczelnik: Prawda zwycięży
Naczelnik w rozmowie z gazetą przyznał, że wie o wszczętym postępowaniu. Twierdzi jednak, że nie zna zarzutów kierowanych pod jego adresem przez podwładnych, bo nie był przesłuchiwany ani przez BSW, ani przez prokuraturę. W związku z tym nie może się do nich odnieść. Jednocześnie zaprzecza, aby kiedykolwiek w niewłaściwy sposób traktował podległych mu funkcjonariuszy. Twierdzi, że nie wysyłał niestosownych wiadomości policjantkom. I konkluduje, że prawda się obroni, a postępowanie wszystko wyjaśni.
Cały artykuł można przeczytać tutaj:
https://radom.wyborcza.pl/radom/7,48201,32720787,mobbing-w-komendzie-w-grojcu-jest-sledztwo-w-sprawie-zachowan.html
















Pablo
17 kwietnia 2026, 15:48
To nic nowego
Gość
17 kwietnia 2026, 20:08
Michał to bardzo dobry Naczelnik. Wymagał I dlatego się nie podobał. A Policjanci, jeżeli było źle to Zgodnie z art.304 kpk powinni reagować,bo inaczej sami nie dopełnili obowiązków poprzez brak reakcji na łamanie prawa przez naczelnika. Policjant ma większą świadomość prawna niż zwykły obywatel. Dlatego pytanie dlaczego nie złożyli oficjalnego zawiadomienia już rok temu, dlaczego na spotkaniu z zastępcą nie poruszali sprawy? Bali się, to jak będą bać się złodzieja to też nie zareagują. Szyta ta afera grubymi nićmi. Zara będą go publicznie przepraszać.
Romantyk
16 kwietnia 2026, 09:18
Prawdziwy romantyk z pana naczelnika ;)
Do gość
19 kwietnia 2026, 19:40
Dokładnie. Jeżeli łamał prawo to Policjanci powinni od razu złożyć zawiadomienie, inaczej nie dopełnili obowiązku i oni powinni mieć zarzuty. Robić im się nie chce i płaczą lenie. Prokurator powinien im postawić zarzuty za niedopełnienie obowiązków, skoro było tak źle a oni nie reagowali.
gość itp
20 kwietnia 2026, 15:16
jesteście internetowymi napinaczami, macie zerowe pojęcie o ludzkiej psychice i zajmujecie jednoznaczne stanowisko opowiadając się po jednej ze stron mimo, że nie znacie szczegółów.
typowe polactwo buractwo
jeszcze napiszcie, że wszystkiemu winne szczepienia, covid itd