Piłkarze grójeckiego Mazowsza zakończyli swoją tegoroczną przygodę z forBET Pucharem Polski na ćwierć-finale. W środowym meczu z rezerwami ekstraklasowego Radomiaka padł remis 2:2 (w lidze było 3:3). O awansie gości zdecydowały rzuty karne.
Początek spotkania należał do podopiecznych trenera Mariusza Lisieckiego. Już w 10.minucie po dośrodkowaniu Kacpra Ostrowskiego piłka trafiła pod nogi Mikołaja Nojka. Ten minął jednego z obrońców i precyzyjnym strzałem przy słupku dał prowadzenie swojemu zespołowi.
Później przewagę osiągnęli goście z Radomia, którzy w końcówce pierwszej połowy po zamieszaniu w polu karnym doprowadzili do wyrównania.
W drugiej odsłonie kibice zobaczyli wyrównane zawody z szansami strzeleckimi obu drużyn. W 78.minucie po rzucie rożnym płaskim strzałem z woleja po raz drugi prowadzenie Mazowszu dał Mikołaj Nojek. Niestety, kilkadziesiąt sekund później rywale wyrównali.
Nojek mógł być bohaterem i skompletować hattricka na pięć minut przed końcem gry. Po składnej akcji całego zespołu wyszedł sam na sam z bramkarzem, ale jego strzał trafił tylko w poprzeczkę.
O losach awansu do półfinału musiały rozstrzygnąć rzuty karne. Tutaj świetnie spisywał się młody bramkarz Mazowsza, Dominik Dąbrowski, który zdołał obronić dwa strzały rywali. Niestety, słabo jedenastki egzekwowali tego dnia jego koledzy, i ostatecznie dalej grać będą rezerwy Radomiaka.
Mazowsze Grójec – Radomiak II Radom 2:2 (rzuty karne 1:3)
Gole: Nojek (10., 78.) - ? (42.), ? (79.)
Skład Mazowsza: Dąbrowski - Jemioł (46. Złoch), Wierzbicki, Gałka, Tarwacki, Derewicz, Prasek, Rola (75. Orłowski), Ostrowski (70. Gotlib), Ząbkowski, Nojek















21 godzin temu
Czarny poniedziałek sadowników z powiatu grójeckiego. A może być jeszcze gorzej
3 dni temu
Będą szukać wód termalnych w Grójcu. Magistrat czeka na oferty
9 dni temu
Mobbing w grójeckiej policji? Prokuratura wszczęła śledztwo
11 dni temu
Tragiczny wypadek w Drwalewie. Nie żyje 68-letni motorowerzysta
11 dni temu
Ogłoszenia