Od niedzieli sadownicy z powiatu grójeckiego próbują ratować swoje plantacje przed skutkami nocnych przymrozków. O wyjątkowym pechu może mówić gospodarz z podgrójeckiego Podola.
O katastrofalnej sytuacji w okolicznych sadach informowaliśmy na łamach Grojec24.net w poniedziałek. Lokalni gospodarze imają się różnych sposobów, aby uchronić swoje plantacje przed skutkami pojawiających się od kilku dni przymrozków.
O wyjątkowym pechu może mówić właściciel gospodarstwa w miejscowości Podole (gmina Grójec), który podczas walki z ujemnymi temperaturami stracił ciągnik. Jak podała Ochotnicza Straż Pożarna w Grójcu, w środę tuż po godzinie 6.00 rano doszło do pożaru butli z gazem oraz ciągnika rolniczego.
















Czytelnik
30 kwietnia 2026, 09:17
Mi też ostatnio pracodawca wypłaca mniejszą premię,mam dziecko na utrzymaniu i jedną pensję w domu i niktogo to nie obchodzi i nikt mi nie pomaga.Nie mam pokupowanych po kilka mieszkań pod wynajem jak niektórzy za jabłka i samochodu jak sadownicy.Może jeszcze z moich podatków będą chcieli pomocy.Jest od tego ubezpieczenie . Już wystarczy że socjali jest za dużo i przywilei emerytalnych np.mundurowych w tym kraju.Chyba trzeba zweryfikować to wszystko czas najwyższy i zrobić porządek z tym.