Policjanci zatrzymali kierowcę, który w okolicy Tarczyna wjechał w grupę kolarzy i zbiegł z miejsca zdarzenia - informują media.
- Potwierdzamy, że w nocy zatrzymaliśmy do sprawy 45-latka. Miał 1 promil alkoholu w organizmie - poinformował rzecznik komendanta stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak.
Jak relacjonuje facebookowy profil "Informacje na gorąco Powiat Piaseczyński", zdarzenie miało swój początek przed godziną 19:45 w miejscowości Krakowiany. Na ulicy Tarczyńskiej swoje działania prowadzili Strażacy z OSP Młochów przy pożarze ciągnika.
Droga była zablokowana w obu kierunkach. Przed blokadą zatrzymało się auto osobowe marki Honda jazz. Kierowca auta był bardzo niecierpliwił, trąbił na strażaków.
Kiedy Strażak z OSP Młochów podszedł do auta aby wyjaśnić przyczynę blokady drogi, mężczyzna z piskiem opon ruszył potrącając niegroźne jednego ze Strażaków.
Auto jechało dalej z dużą prędkością i na łuku drogi w okolicy skrzyżowania ulic Sosnowej i Nadarzyńskiej w miejscowości Przypki kierowca samochodu osobowego wjechał w grupę 14 kolarzy poruszających się w stronę miejscowości Krakowiany i uciekł z miejsca zdarzenia. Straż pożarna podaje, że poszkodowanych zostało sześć osób, w tym trzy poważnie. Jedna była reanimowana, ale nie udało się jej uratować - czytamy.











11 godzin temu
Daniel Aptapski nowym dyrektorem szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą
14 godzin temu
Kierował mimo czterech dożywotnich zakazów, był pijany i miał przy sobie narkotyki
6 dni temu
Sukces policjanta z grójeckiej komendy w wojewódzkich eliminacjach Kynologicznych Mistrzostw Policji
6 dni temu
Będzie kolejny protest przeciwko OAW. Wariant samorządowy budzi emocje
7 dni temu
Ogłoszenia