Na zlecenie polskich służb niemiecka policja zatrzymała dwóch obywateli tureckich podejrzanych o podpalenie stacji Starlink na Mazowszu — poinformował w poniedziałek premier Donald Tusk.
We wpisie zamieszczonym na platformie X szef rządu podkreślił, iż jest to kolejny akt wojny hybrydowej. "Sprawcy sabotażu odpowiedzą przed polskim wymiarem sprawiedliwości" - dodał Donald Tusk.
Do sprawy zatrzymania dwóch podejrzanych odniósł się też minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. — Nie mamy wątpliwości, że za tym aktem dywersji stoją rosyjskie służby i warto dodać, że coraz częściej rosyjskie służby sięgają po ludzi związanych ze światem kryminalnym. Nigdy nie sięgają po swoich obywateli — powiedział.
Komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń przekazał, że polskie służby wystąpiły o areszt dla zatrzymanych obywateli Turcji. — Te wszystkie dowody, które zebraliśmy, jasno wskazują na konkretny akt dywersji. Mamy nagrania, ślady linii papilarnych, ślady sprawców. Wiemy, jak się poruszali, kiedy przyjechali do Polski i wiemy, kiedy z Polski zostali ewakuowani — mówił.
Pożar stacji Starlinków w Woli Krobowskiej pod Grójcem
Przypomnijmy, iż do pożaru doszło w środę 23 września w Woli Krobowskiej pod Grójcem. Późnym wieczorem właściciel posesji, na której znajdują się elementy infrastruktury łącznościowej Starlink, powiadomił służby o pożarze. Na miejsce skierowano strażaków, którzy opanowali sytuację i ugasili ogień.
W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.
Stacja w Woli Krobowskiej to krytyczny element infrastruktury
Naziemna baza w Woli Krobowskiej, wspólnie z podobnym obiektem zlokalizowanym w pobliżu Kowna na Litwie, zapewnia dostęp do internetu znacznej części Europy Środkowo-Wschodniej.
Jak można przeczytać w artykule zamieszczonym na portalu techfuture.pl, stacje naziemne, jak ta znajdująca się pod Grójcem, to krytyczne elementy infrastruktury, które umożliwiają bezproblemowe działanie satelitarnej sieci internetowej Starlink, ułatwiając szybki dostęp do internetu na odległych i słabo obsługiwanych obszarach, gdzie tradycyjne usługi szerokopasmowe mogą być ograniczone lub niedostępne.
W systemie Starlink satelity komunikują się ze sobą za pomocą łączy laserowych, co pozwala na szybką transmisję danych pomiędzy satelitami. Komunikują się także ze stacjami naziemnymi za pomocą łączy o częstotliwości radiowej (RF).
Stacje naziemne, takie jak ta w Woli Krobowskiej są podłączone do szkieletowej sieci internetowej, która umożliwia użytkownikom dostęp do internetu poprzez sieć Starlink.