2010 litrów zamiast dopuszczalnych 1500 l - tyle wynosiła pojemność całkowita stałych zbiorników paliwa w ciągniku siodłowym i podpiętej naczepie typu chłodnia. Naruszenie umowy dotyczącej międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (ADR) stwierdzili inspektorzy mazowieckiej Inspekcji Transportu Drogowego z Radomia.
W czwartek (9 lipca), na ekspresowej „siódemce” pod Grójcem, patrol ITD zatrzymał do standardowej kontroli ciągnik siodłowy z podpiętą naczepą - chłodnią. Zestaw należy do tureckiego przedsiębiorcy. Kierowcą był także obywatel Turcji. W momencie interwencji realizował międzynarodowy transport drogowy ładunku z Polski na Litwę.
Kierowca okazał wszystkie wymagane dokumenty do kontroli. Funkcjonariusze nie mieli uwag do stanu technicznego zespołu pojazdów oraz tachografu i czasu pracy kierowcy. Podczas dalszych czynności kontrolnych stwierdzili naruszenie umowy ADR. Samochód ciężarowy był wyposażony w dwa zbiorniki paliwa o łącznej pojemności 1360 l. Z kolei pod naczepą był zamontowany zbiornik paliwa do zasilania agregatu chłodniczego o pojemności 510 l. Pojazd członowy był zatem wyposażony w zbiorniki paliwa o łącznej pojemności 2010 l. Zgodnie z umową ADR pojemność całkowita stałych zbiorników paliwa nie może przekraczać 1500 l na jednostkę transportową. W przypadku poddanego kontroli zestawu ciężarowego maksymalna wartość była przekroczona o 510 l.
Inspektorzy sporządzili protokół z kontroli drogowej. Za stwierdzone naruszenie umowy ADR będzie prowadzone postępowanie administracyjne wobec przewoźnika. W trakcie czynności kontrolnych wpłacono 2000 złotych kaucji na poczet kary. Inaczej zespół pojazdów zostałby skierowany na wyznaczony parking strzeżony. To oznaczałoby dla przedsiębiorcy dodatkowe koszty i utrudnienia w realizacji zadania transportowego.