Kilkadziesiąt osób w geście protestu wyszło z walnego zebrania grójeckiej spółdzielni mieszkaniowej Samopomoc – informuje gazeta „Nad Wisłą”.
Zastrzeżenia spółdzielców, którzy opuścili salę obrad walnego zgromadzenia dotyczyły głosowań. – To czyste kpiny. Przeszli ci, którzy mieli przejść. Ale nie może być inaczej, skoro pracownik spółdzielni liczy głosy – bulwersował się pan Marek cytowany przez gazetę.
Prezes spółdzielni Jacek Szydło zapewnił w rozmowie z „Nad Wisłą”, że nie zostały złamane przepisy. – Na takim zebraniu zawsze znajduje się dużo byłych, obecnych, a może nawet przyszłych pracowników spółdzielni. Jeśli są jej członkami, mają takie same prawa jak pozostali spółdzielcy – tłumaczył.
Więcej na temat walnego w Spółdzielni Samopomoc można przeczytać tutaj:
http://www.nadwisla.pl/index.php?pokaz=tekst&id=3129