Uwierzył w fałszywą historię i stracił 130 tys. zł

Policja

Grójeccy policjanci prowadzą sprawę oszustwa metodą „na policjanta”. Mężczyzna uwierzył w fałszywą historię o policjantach zwalczających hakerów i przekazał oszustowi dane do swojego konta bankowego, co spowodowało straty w kwocie 130 tys. złotych.

W miniony piątek do jednego z mieszkańców powiatu grójeckiego zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Mężczyzna poinformował, że pokrzywdzony musi współpracować z policją. W tym celu musiał przekazać telefonicznie swoje dane, hasło i loginy, a także kody do konta bankowego. Niestety mężczyzna zgodził się na polecenia wydawane przez fałszywego funkcjonariusza i uległ jego namowom, w efekcie czego stracił 130 tysięcy złotych.

Niestety mimo szerokiej kampanii informacyjnej w mediach i wielu policyjnych apeli o zachowanie ostrożności w takich sytuacjach, oszuści nadal bogacą się kosztem ufnych osób. Przestępcy wykorzystują przy tym ich wrażliwość i nie mają przy tym żadnych skrupułów.

Pamiętaj o tych zasadach! Jakie są cechy charakterystyczne tego typu oszustw i co zrobić, żeby nie dać się zmanipulować?   

- Policja nigdy nie żąda przekazania pieniędzy, cennych rzeczy i prywatnych haseł czy loginów – jeśli ktoś do Ciebie zadzwoni w tej sprawie – odłóż słuchawkę.

- Policja musi działać zgodnie z procedurami – funkcjonariusz na początku rozmowy przedstawia się i podaje stopień oraz pokazuje legitymację, na której jest imię, nazwisko, zdjęcie, stopień, numer legitymacji, numer identyfikacyjny, data ważności.

- Po zakończeniu rozmowy telefonicznej z rzekomym policjantem, zadzwoń na numer alarmowy i poinformuj Policję o zaistniałej sytuacji.

nadkom. Agnieszka Wójcik