O bardzo niebezpiecznej sytuacji, do jakiej doszło w niedzielę na trasie S7 na wysokości Grudzkowoli (gmina Grójec), napisał w mediach społecznościowych dr Maciej Kawecki, dziekan Wyższej Szkoły Bankowej w Warszawie.
- Przed chwilą na trasie E7 na wysokości Grudzkowoli przyczepie ciągniętej przez samochód osobowy przed nami urwało się koło. Nie opona ale całe koło! - relacjonuje dr Kawecki na swoim facebookowym profilu. - Siła była tak ogromna, że odbiło się na wysokość około 20 metrów. Gdybym nie zahamował pewnie uderzyłaby w szybę i bym wraz z moją drugą połówką zginął. Przy tej sile nie miałbym szans. Niestety samochody za mną nie miały tyle szczęścia. Karambol i kilka poszkodowanych samochodów - dodaje.