W piątek zapadł wyrok w głośnej na całą Polskę sprawie pobicia do jakiego doszło w miejscowości Podole pod Grójcem.
Jak podaje TVN24.pl, na karę 12 lat więzienia skazał w piątek sąd Radomiu pracodawcę z Mazowsza, Szymona F., który - według prokuratury - wspólnie ze swoim współpracownikiem Mateuszem R. usiłował zabić 23-letniego pracownika domagającego się wypłaty pensji. Mateusz R. został skazany na 10 lat więzienia. Mają też zapłacić pokrzywdzonemu 150 tys zł zadośćuczynienia.
Przypomnijmy, 23-letni Dominik B. z Katowic pojechał do Warszawy w poszukiwaniu zarobku. Pracował na czarno w firmie budowlanej. Gdy nie mógł wyegzekwować wypłaty, zagroził, że doniesie na pracodawcę do Państwowej Inspekcji Pracy. Wtedy szef wraz z innym mężczyzną wywiózł go do lasu w miejscowości Podole. Tam oprawcy najpierw kazali mu wykopać grób, a potem brutalnie pobili. Mężczyzna miał połamane i odcięte cztery palce oraz liczne rany cięte głowy i karku. Pozostawiony w lesie 23-latek dotarł do drogi krajowej nr 7, gdzie znaleźli go kierowcy. Działo się to na początku września 2013 roku.
Wyrok nie jest prawomocny.
mat, tvn24.pl