Zbrodnia w Lasopolu na wokandzie sądu. Rusza proces księdza Mirosława M.

W lipcu 2025 r. wydarzenia w Lasopolu (gmina Chynów) wstrząsnęły całą Polską (fot. OSP KSRG Chynów)

W środę w Sądzie Okręgowym w Radomiu rozpoczął się proces byłego proboszcza z gminy Tarczyn, oskarżonego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem znajomego mężczyzny. Do zbrodni, która wstrząsnęła w ubiegłym roku całą Polską doszło w miejscowości Lasopole (gmina Chynów).

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, obrońcy oskarżonego księdza wnieśli o wyłączenie jawności całego procesu. Sąd zgodził się na utajnienie rozprawy tylko na czas przesłuchania oskarżonego. Prokurator odczytał akt oskarżenia.

Ksiądz zaatakował siekierką bezdomnego i podpalił. W tle umowa darowizny

Do zbrodni doszło pod koniec lipca 2025 r. w miejscowości Lasopole (gmina Chynów). Były już proboszcz parafii w Przypkach (gmina Tarczyn) Mirosław M., siekierką uderzył w głowę znajomego bezdomnego Anatola Cz., a później gdy ten jeszcze żył, podpalił go i odjechał. 

W prokuraturze mężczyzna przyznał się do zarzuconego czynu i złożył wyjaśnienia.

W tle zbrodni była umowa darowizny nieruchomości, którą Anatol Cz. przekazał wcześniej proboszczowi parafii w Przypkach. W zamian duchowny miał pomóc bezdomnemu w znalezieniu odpowiedniego mieszkania. "Mirosław M. Nie zaprzeczył, że udał się wraz z Anatolem Cz. swoim samochodem do miejscowości Lasopole, gdzie na drodze dyskutowali w kwestii mieszkania dla pokrzywdzonego i jego lokalizacji. Zapewnienia tego mieszkania domagał się pokrzywdzony. Obu mężczyzn łączyła umowa darowizny na mocy której Mirosław M. zobowiązał się do dożywotniej pomocy i opieki nad pokrzywdzonym. Podejrzany zadał pokrzywdzonemu uderzenia w głowę siekierą, po czym oblał jego ciało łatwopalną substancją i podpalił. Gdy zauważył światło roweru, odejchał z miejsca" - informowała prokuratura.

Mirosławowi M. grozi kara od 15 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.